Kradzież zauważył dziś o świcie opiekun zwierząt ze schroniska. Jak mówi, wczoraj o godz. 20.00 sprawdzał, czy klatka stoi. Jeszcze później na miejscu była osoba ze stowarzyszenia, które prowadzi schronisko i też nie zauważyła niczego podejrzanego.
Stowarzyszenie Psi-jaciel apeluje o zwrot żywołapki i ostrzega, że powiadomione zostały skupy złomu. Jeśli klatka wróci na miejsce, złodziej ma szanse uniknąć kary.
Klatka była wypożyczona z gminy. Na co dzień służy do łapania dużych zwierząt, w tym dzików zagrażających siedzibom ludzkim. Osoby, które coś wiedzą na temat kradzieży klatki, proszone są o kontakt ze Stowarzyszeniem Psi-jaciel lub z policją. Skradziona żywołapka to klatka w kształcie sześcianu z zielonej siatki o drobnych oczkach. Z dwóch stron wyposażona jest w unoszone drzwi, a na środku ma tacę na pokarm, która zwalnia mechanizm spustowy.
Telefon do schroniska: 500 191 039