Nowa farma fotowoltaiczna otwarta. Zaoszczędzą nawet pół miliona
Były pracownik firmy z powiatu pilskiego próbował sparaliżować jej funkcjonowanie. W nocy z 13 na 14 lipca włamał się do jej siedziby i ukradł 200 kluczyków do samochodów oraz dowody rejestracyjne różnych pojazdów należących do przedsiębiorstwa.
Policja ustaliła, że jeszcze w czasie zatrudnienia mężczyzna przywłaszczył 34 tys. złotych pobrane od kontrahentów.
Kryminalni z Piły i Wyrzyska szybko ustalili miejsce pobytu podejrzanego.
-27-letni mieszkaniec powiatu pilskiego ukrywał się u znajomych na terenie powiatu człuchowskiego. Tam doszło do jego zatrzymania – mówi mł. asp. Weronika Majcher z policji w Pile.
Prawdziwy przełom nastąpił jednak podczas przeszukania posesji. Policjanci odnaleźli tam nie tylko skradzione kluczyki i dokumenty, dzięki czemu odzyskali mienie warte ponad 170 tysięcy złotych, ale odkryli nielegalny asortyment
- dodaje policjantka.
Ten asortyment to ponad 250 gramów amfetaminy oraz doniczki z krzewami konopi oraz znaczne ilości odzieży i kosmetyków z podrobionymi znakami znanych marek.
Oprócz podejrzanego o kradzież i włamanie 27-latka w ręce policjantów wpadli trzej mieszkańcy powiatu człuchowskiego: 36-letnia kobieta oraz mężczyźni w wieku 47 i 33 lat, którzy usłyszeli zarzuty związane z posiadaniem i uprawą znacznych ilości substancji psychotropowych. Wszystkim zatrzymanym osobom grozi kara do 10 lat więzienia.