Zgodnie z nowymi stawkami, dwa rodzinne domy dziecka działające w Koninie dostaną łącznie z dodatkami miesięcznie po 7 i pół tysiąca złotych brutto. To wzrost o ponad 25 procent. Z kolei kwota podstawowa dla zawodowej rodziny zastępczej po zmianach to pięć i pół tysiąca złotych brutto plus dodatki - w zależności od liczby dzieci i tego, czy są one osobami z niepełnosprawnością. To wzrost od prawie 15 do ponad 21 procent.
"Chcemy tym rodzinom podziękować za ich pracę, ale też zachęcić nowe osoby" - mówi dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Koninie Małgorzata Rychlińska.
Dzieci, które zabezpieczamy, nie ubywa. Potrzebują one właśnie rodzinnego domu ze względu na to, że rodziny biologiczne nie spełniają swojej odpowiedniej funkcji. Tą podwyżką też w pewien sposób chcemy zachęcić nowe osoby, które zastanawiają się, czy warto zostać rodziną zastępczą
- zaznacza.
Takie rodziny - oprócz wynagrodzenia - mogą również pozyskać świadczenia na utrzymanie dzieci. Łącznie w Koninie w ubiegłym roku było 86 rodzin zastępczych wraz z rodzinnymi domami dziecka, w których przebywało 138 dzieci.
"Miejsc nie wystarcza" - dodaje dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Koninie Małgorzata Rychlińska.
Nie wystarcza, ponieważ nigdy nie wiemy, czy otrzymamy telefon i będziemy musieli zabezpieczać kolejne dzieci. Cały czas poszukujemy nowych osób, więc jeżeli ktoś się zastanawia nad tym, czy warto pomóc dziecku, to naprawdę warto. Dzieci są cudowne. One nie są niczemu winne
- podkreśla Małgorzata Rychlińska.
Chętne osoby, które chcą zostać rodzinami zastępczymi, powinny zgłosić się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.