Zastępca prokuratora regionalnego w Poznaniu Adrian Lewandowski mówi, że decyzję w tej sprawie musi podjąć strona amerykańska.
Prokuratura zakłada optymistycznie, że zostanie tutaj pan Marcin P. sprowadzony na teren Rzeczypospolitej Polskiej. Jest właściwie wiodącym podejrzanym śledztwie prowadzonym w sprawie firmy Cinkciarz.pl spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Mamy nadzieję, że zostanie tutaj doprowadzony. Będą wykonane z nim czynności procesowe
- mówi Lewandowski.
Według ustaleń prokuratury na skutek oszustw pięć tysięcy klientów internetowego kantoru straciło ponad 185 milionów złotych. Przy czym śledczy uważają, że liczba poszkodowanych może być większa. Anna Marszałek z prokuratury regionalnej w Poznaniu wyjaśnia, w jaki sposób klienci serwisu tracili pieniądze.
Te osoby były wprowadzane w błąd, co do przeznaczenia ich środków finansowych. W rzeczywistości w toku śledztwa ustalono, że te środki były kierowane do innych spółek zarządzanych przez podejrzanych i nie trafiały do pokrzywdzonych
- tłumaczy Marszałek.
Do tej pory w związku z tą sprawą zarzuty usłyszało siedem osób. Są podejrzane o oszustwa, udział w zorganizowanej grupie przestępczej i pranie brudnych pieniędzy.