- Dzień Ziemi to najlepsza okazja, żeby posprzątać swój kawałek świata. Odpady, które są w lasach i rzekach nie spadają z nieba – mówi koordynator akcji, prezes Stowarzyszenia Effata, Artur Łazowy.
Po prostu są za to odpowiedzialni ludzie. I my ludzie powinniśmy się troszczyć żeby to trafiało do odpowiednich miejsc i pojemników, a nie tak jak dzisiaj ludzie widzieli sami ile żeśmy wynieśli z wody butelek, kurtkę zimową, znak drogowy i olbrzymie ilości folii, które wiatr przenosi i pływają po wodzie, opadają na dno, tragedia.
- relacjonuje Łazowy.
Uczestnicy środowej akcji oczyścili z odpadów odcinek Gwdy w Pile od starostwa do mostu na ulicy 11 Listopada.