W swoim wystąpieniu wymieniał przykłady rosyjskich kampanii dezinformacyjnych. Wśród nich wskazał rozpowszechnianie fałszywych informacji po śmierci posła Łukasza Litewki.
Zapytany w Popołudniowej Rozmowie Radia Poznań o to, czy Unia Europejska również powinna prowadzić bardziej ofensywne działania przyznał, że chciałby, aby Wspólnota miała takie możliwości.
Na pewno nie możemy być bezbronni. Po pierwsze - musimy wiedzieć co Rosjanie robią u nas, a po drugie - Unia Europejska powinna mieć nie tylko możliwości monitorowania, ale też ofensywne
- zaznaczył.
Według raportu Komisji Europejskiej w ubiegłym roku odnotowano 540 zagranicznych operacji polegających na celowej i skoordynowanej manipulacji informacją. Prawie jedna trzecia z nich miała pochodzić z Rosji.