Demonstracja mundurowych w Poznaniu
- Aby spółdzielnia socjalna mogła funkcjonować, zakłady usług leśnych oddają część swoich zadań bezrobotnym - mówi nadleśniczy Nadleśnictwa Sarbia, Maciej Strawa. Spółdzielnia socjalna może przyjąć od 5 do 50 osób. Na razie do pracy w ramach "leśnej" spółdzielni zgłosiło się ośmioro długotrwale bezrobotnych.
Na terenie powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego działa już inna spółdzielnia socjalna - "Słoneczko". Różnie jej się wiodło, ale przetrwała. Korzystając z jej doświadczeń i mając do pomocy wielu życzliwych osób, ma się rozwijać kolejna spółdzielnia socjalna.