"Po pierwsze zachowajmy zdrowy rozsądek i przestrzegajmy przepisów" – mówi inspektor straży ochrony kolei, Tomasz Krok
Wystarczy sam fakt zatrzymania. To, że jest sygnalizacja świetlna lub jej nie ma, to, że są zapory lub nie, to zupełnie bez znaczenia. Urządzenia mogą ulec awarii. Zawsze powinniśmy się zatrzymać, rozejrzeć się, nawet jeżeli rogatki są uniesione. Dopiero to nam zagwarantuje, że rogatki są bezpieczny
- zaznacza Tomasz Krok.
Jeżeli znajdziemy się w niebezpieczeństwie, należy jak najszybciej poinformować służby. W precyzyjnym zlokalizowaniu miejscu zdarzenia pomaga żółta naklejka, umieszczona na słupku rogatki lub krzyżu świętego Andrzeja – przypomina Radosław Śledziński z zespołu prasowego spółki.
Każda żółta naklejka to trzy indywidualne numery – numer alarmowy, numer identyfikujący przejazd, który musimy podać, dzwoniąc na 112 i numer do zgłaszania ewentualnych błędów, usterek, nieprawidłowości na przejeździe kolejowo – drogowym
- dodaje inspektor straży ochrony kolei.
Według statystyk kolejarzy od początku roku do końca lipca na wielkopolskich przejazdach kolejowych doszło do 16 zdarzeń. 6 z nich zakończyło się tragicznie.