Jak wynika z ustaleń służb, kierowca Volkswagena najpierw wyłamał rogatki, a następnie zatrzymał auto na torowisku. Przed nadjechaniem pociągu opuścił pojazd i oddalił się z miejsca.
Jak poinformował asp. Rafał Spychalski z rawickiej straży pożarnej, skład uderzył w samochód i przepchnął go na odległość kilkuset metrów.
Na szczęście nikt nie został ranny. Ruch kolejowy wstrzymano na około półtorej godziny. Policja ustala obecnie, kto kierował samochodem osobowym.