Jak podkreślił, nie oznacza to zmiany planów USA wobec Polski.
Dziś wiemy, że to nie jest relokacja, że to jest przesunięcie części wojsk z jednego miejsca do drugiego, tak jak powiedzmy z Jasionki do Żagania czy do Powidza, 10 tysięcy żołnierzy amerykańskich pozostanie w Polsce i nic się, myślę, nie zmieni
- dodał Szczepański.
Wcześniej wiceminister obrony Cezary Tomczyk poinformował po rozmowach w Waszyngtonie, że Stany Zjednoczone utrzymają "wysoką obecność wojskową w Polsce". Wyjaśnił, że amerykańska armia prowadzi obecnie przegląd sił w Europie, a szczegóły będą konsultowane z polskim rządem i wojskowymi.
Podobne zapewnienia usłyszał także szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki podczas rozmów z przedstawicielami administracji USA. Jak przekazał, Polska jest postrzegana przez Stany Zjednoczone jako ważny i wiarygodny sojusznik, a zaangażowanie wojsk amerykańskich w naszym kraju ma zostać utrzymane.