CZYTAJ: Nowy plan Airshow w Lesznie. Organizatorzy reagują na pogodę
Ryzyko wystąpienia burz zasygnalizowali wcześniej organizatorzy. W związku z prognozami zmodyfikowano program pokazów, aby widzowie mogli zobaczyć wszystkie zaplanowane występy odrzutowców jeszcze przed załamaniem pogody.
– Jeżeli warunki pozwolą na powrót na lotnisko i kontynuację pokazów, ponowne wejście będzie możliwe na podstawie wcześniej zakupionego biletu
– informują organizatorzy. Na szczęście tym razem szczęście dopisało organizatorom i uczestnikom wydarzenia. Po godz. 18. pokazy zostały wznowione.
Przypomnijmy, że również pierwszy dzień imprezy nie przebiegł zgodnie z planem. W piątek pokazy rozpoczęły się z opóźnieniem z powodu incydentu z udziałem samolotu, a pod wieczór rozszalała się burza, z potężną ulewą i wichurą. Konieczna była ewakuacja i pokazów już nie wznowiono.
CZYTAJ: Czarne chmury nad Lesznem. Antidotum Airshow przerwane
Sobotnia odsłona wydarzenia wystartowała już o godzinie 12:00. Widzowie mogli podziwiać na niebie m.in. turecki myśliwiec F-16, samolot transportowy Airbus A400M, maszyny Tornado i Eurofighter czy pasażerskiego Airbusa A321 linii Wizz Air.