Według pierwszych informacji, dziewczynka miała targnąć się na własne życie. Dziś poznaliśmy szokujące informacje w tej sprawie. Samobójstwo Wiktorii zostało upozorowane, a podejrzanym o morderstwo jest 15-latek. Został zatrzymany po ponad roku.
"Sprawa od początku wydała się śledczym z Nowego Tomyśla podejrzana, dlatego śledztwo przejęli policjanci z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu" - mówi rzecznik komendanta wojewódzkiego policji młodszy inspektor Andrzej Borowiak.
Oni współpracując z prokuratorem z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu zdobyli materiały dowodowe, które świadczyły o tym, że za sprawą tego zabójstwa i upozorowanego samobójstwa stoi 15-latek
- mówi Borowiak.
Okoliczni mieszkańcy od początku nie wierzyli we wstępnie przyjętą wersję, że było to samobójstwo.
Wyciągnięcie jej przez kogoś z domu narzucało jakieś podejrzenia
- mówi mieszkaniec.
Każdy się zdziwił, bo jeszcze w ten dzień uśmiechnięta szła, tam akurat na górkę, każdemu powiedziała dzień dobry
- dodaje inna mieszkanka.
24 marca, po ponad roku, 15-latek został zatrzymany w charakterze podejrzanego o tę zbrodnię. Ze względu na wiek zatrzymanego sprawa została przekazana do Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu Wydział Rodzinny i Nieletnich. Ze względu na charakter sprawy nie znamy motywu. Wiadomo natomiast, że tych dwoje nastolatków się znało, pochodzili z tej samej wsi. Andrzej Borowiak nie potwierdza ani nie zaprzecza, że byli parą. Jako pierwszy o nowych ustaleniach poinformował Głos Wielkopolski.