W szczytowym momencie pod Bramę Rybę na Lednicy przybywało blisko 100 tys. ludzi. Tak przed laty ojciec Góra mówił o znaczeniu tego miejsca.
Lednica daje sens, poczucie sensu, karmi. Daje człowiekowi poczucie sensu, daje radość i entuzjazm, Lednica pokazuje pewną przestrzeń, że jest nas dużo, jesteśmy tacy sami, chcemy tego samego.
W czasie lednickich spotkań Jan Góra wielokrotnie odnosił się do nauczania Jana Pawła II. Przekazywał wiernym wieści od papieża Polaka, a pewnego razu przywiózł odcisk dłoni Ojca Świętego.
Oto prezentowana pod Bramą dłoń Ojca Świętego, którą udało się, dzięki pozwoleniu księdza Stanisława Dziwisza odlać. Bardzo się cieszę. Ojciec święty się pyta - po co ci ta dłoń, czyś ty całkiem zwariował. A ja mówię Ojcu Świętemu - tę dłoń całowałem, ta ręka nas błogosławiła, ta ręka podawała nam komunię św. Ja ją chcę mieć.
Ojciec Jan Góra był rekolekcjonistą, człowiekiem niezwykle oczytanym i dużo piszącym. Był autorem kilkudziesięciu książek. Pierwszy raz Spotkanie Młodych nad Lednicą zorganizował w 1997 roku. Był jednym z najbardziej znanych polskich dominikanów.