"Kotwica Kórnik" świętuje stulecie. Posadzili aleję drzew
Zadaniem nowej wystawy stałej będzie przybliżenie zwiedzającym przeszłości ratusza.
"Koziołki to nie wszystko" - opowiada z uśmiechem dyrektor Muzeum Narodowego Tomasz Łęcki, wskazując przy tym swoją ulubioną salę.
Jestem przekonany, że największą atrakcją, najbardziej jakby rzucającą na kolana pozostanie sala renesansowa. Takiego pomieszczenia, takiej sali nie ma nigdzie w Polsce. Ona sama w sobie jest artefaktem i naszym zadaniem jest oczyszczenie, odpowiednie oświetlenie i jakby wywołanie należytego zachwytu
- przyznaje dyrektor.
Cały projekt obejmujący cztery budynki i podwórze będzie kosztować 90 milionów złotych. Pieniądze pozyskano z programu unijnego FEnIKS.
Otwarcie muzeum planowane jest na przełom 2027 i 2028 roku.