NA ANTENIE: TOO LITTLE, TOO LATE/ORVILLE PECK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Pożar ukryty pod dachem. 140 strażaków walczyło z ogniem przez dwa dni

Publikacja: 06.08.2026 g.17:03  Aktualizacja: 12.08.2026 g.08:31 Kacper Lawiński
Poznań
140 strażaków i 40 wozów gaśniczych uczestniczyło w akcji gaszenia pożaru dachu bloku na poznańskim osiedlu Tysiąclecia. Ogień ukryty w przestrzeni międzystropowej sprawił, że działania trwały blisko dwa dni.
Pożar tysiąclecia blok ławeczka - Kacper Lawiński - Radio Poznań
Fot. Kacper Lawiński (Radio Poznań)

Spis treści:

    140 strażaków przez dwa dni gasiło tlący się pożar dachu bloku na osiedlu Tysiąclecia w Poznaniu. Z wieżowca wydobywał się dym, który – jak relacjonowali mieszkańcy – był wyczuwalny na korytarzach i klatkach schodowych.

    Przed wybuchem pożaru na dachu prowadzono prace remontowe związane z wymianą papy. Według części lokatorów doszło do zaprószenia ognia.

    Przed trzecią w nocy straż wyjeżdżała. Firma budowlana zawaliła, to było zaprószenie ognia

    - ocenił surowo jeden z mieszkańców.

    To na dachu się zaczęło od nieudolnej pracy, którą pracownicy robili, bo kładli papę. To jest tragedia, ja nie wiem, kogo nasza spółdzielnia zatrudnia

    - dodała mieszkanka bloku.

    Podczas akcji największym wyzwaniem było zlokalizowanie źródła ognia. Działania trwały dwa dni, a na miejscu pracowało łącznie 40 zastępów straży pożarnej.

    Ze względu na wysoką temperaturę strażacy musieli pracować rotacyjnie.

    Strażacy mieli nie lada zadanie związane z tym pożarem, ponieważ był to pożar ukryty w przestrzeni międzystropowej. To taka przestrzeń o wysokości około 70 centymetrów. W akcji brało udział 140 strażaków

    – mówił Kamil Witaszko z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.

    Przedstawiciele spółdzielni w rozmowie z Radiem Poznań potwierdzili, że przed pojawieniem się ognia firma budowlana prowadziła prace na dachu. Nie wskazali jednak jednoznacznie, że to właśnie one były przyczyną pożaru. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają służby.

    https://www.radiopoznan.fm/n/8KBBxX
    KOMENTARZE 0