Rzecznik prasowy gospodarzy poinformował na platformie społecznościowej, że zniszczone zostały: elementy konstrukcyjne, toalety, instalacje elektryczne i serwerownie.
Policjanci oszacowali straty na 50 tys. zł. Funkcjonariusze wyjaśniają także okoliczności zniszczenia wyposażenia pociągu, którym podróżowali kibice Lecha.
Sytuację przeanalizuje teraz komisja ligi PKO BP Ekstraklasy. "Sprawdzany będzie zarówno przebieg wydarzeń na trybunach oraz to, w jaki sposób mecz został zabezpieczony przez klub z Łodzi" - mówi szef biura prasowego ligi Dominik Mucha.
Komisja będzie analizowała raport delegata i na posiedzeniu w środę wyda odpowiednie postanowienie
- przekazuje Dominik Mucha.
W zależności od wyników postępowania, na Lecha mogą zostać nałożone kary finansowe lub zakaz wyjazdowy na kolejne mecze.
Rzecznik Lecha Poznań nie chce komentować sprawy. Wiceprezes stowarzyszenia „Wiara Lecha” Marcin Kawka przekazał, że jego przedstawiciele rozmawiają z klubami w sprawie naprawy szkód.