Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Turku, prowadzące oczyszczalnię ścieków, zawarło z nią porozumienie. Zgodnie z nim spółka w ciągu najbliższych 6 tygodni ma zamontować na swoim terenie kontenerową podczyszczalnię ścieków. Do tego czasu zobowiązała się również do nieodprowadzania do kanalizacji ścieków przekraczających dopuszczalne normy oraz do wyeliminowania uciążliwości zapachowych.
CZYTAJ: Koniec problemu z odorem? DeVeris przeprasza i przedstawia plan działań
Przypomnijmy, że wcześniej PGKiM zapowiedział odcięcie przedsiębiorstwa od miejskiej kanalizacji. Stwierdzono wtedy, że ścieki odprowadzane przez zakład nie spełniają wymagań określonych w przepisach prawa. Mieszkańców nie satysfakcjonuje zawarte porozumienie.
- Oni tylko tak piszą, żeby nas wyciszyć, fajnie, ładnie, wieś się uśpi od tego smrodu.
- Dopóki była sytuacja, że PGKiM zagroziło tej firmie produkującej te ścieki, to była naprawdę mniejsza częstotliwość, mniejszy smród. W momencie, kiedy PGKiM dogadało się z tą firmą, nagle codziennie śmierdzi.
- mówią nasi rozmówcy.
Mieszkańcy opisują smród jako zapach zepsutej krwi, odpadów poubojowych, a także fetoru z szamba. „Firma DeVeris przyznaje się, że jest sprawcą, ale tak naprawdę emisja tych zapachów ewidentnie wychodzi z oczyszczalni miejskiej” - mówi radny powiatu tureckiego Karol Mac.
Firma DeVeris robi zrzuty do oczyszczalni. Oczyszczalnia teoretycznie rzecz biorąc, podobno sobie z tym poradzić nie może. Emisja, czyli napowietrzanie tych ścieków, które idzie w tych zbiornikach, kadziach otwartych, idzie w powietrze do góry i to wszystko unosi się na wysokości 3, 4 kilometrów od oczyszczalni i zapach jest nie do zniesienia.
- tłumaczy radny.
Z kolei starosta powiatu tureckiego zapowiedział, że zleci przegląd ekologiczny oczyszczalni ścieków, by zbadać przyczyny zapachów. Przypomnijmy, że wcześniej kontrole przeprowadził Wielkopolski Inspektorat Ochrony Środowiska, który nie wykazał nieprawidłowości w działaniu oczyszczalni ścieków. Jak podkreślił, wszystko wskazuje na to, że źródłem uciążliwości jest jeden z zakładów, który generuje ścieki o dość wysokim poziomie zapachu.