"Do awarii doszło podczas uzupełniania środków chemicznych wykorzystywanych do dezynfekcji wody w basenie" - mówi burmistrz Kórnika Przemysław Pacholski.
Doszło tutaj do ewakuacji wszystkich pracowników i wszystkich osób, które korzystały w tym momencie z basenu. Podczas uzupełniania chemii basenowej doszło do zmieszania dwóch składników chemicznych, w wyniku czego doszło do reakcji chemicznej, do powstania gazów. W tym momencie, kiedy pracownicy stwierdzili, że coś jest nie tak, uruchomione zostały procedury, ewakuacja Oazy przebiegła, że tak powiem w sposób dobry
- mówi burmistrz.
"Awaria została spowodowana przez błędne zmieszanie dwóch substancji chemicznych" - potwierdza młodszy aspirant Marcin Tecław, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
W wyniku tej reakcji chemicznej uwolniła się chmura gazowa, która dla człowieka może być drażniąca i toksyczna, w związku z tym pięć osób, które przebywało w bezpośrednim sąsiedztwie zostało przetransportowanych do szpitala w celu weryfikacji ich stanu zdrowia
- wyjaśnia Tecław.
Na miejscu wciąż wyczuwalny jest silny zapach chloru. Wewnątrz pracuje ośmiu strażaków w ciężkich kombinezonach. Jak nam powiedział burmistrz Kórnika Przemysław Pacholski, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, jutro Oaza powinna wznowić działalność.
Zdaniem burmistrza, procedury bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo. Przede wszystkim kurtyny wodne odseparowały rejon skażony od reszty obiektu.