Polka znalazła fotografie Francuzki z lat 80. w starych pudłach. Zainspirowana tematem piękna i kobiet stworzyła intermedialną wystawę. - Prace Annette nazwałam dobrowolnymi torturami - podkreśla autorka, Izabella Gustowska.
Właśnie te dobrowolne tortury, to właśnie tortury, którymi dzisiaj się w dużym stopniu interesują kobiety, żeby być coraz piękniejszą, piękniejszą. Oprócz tego też inne jej prace bardzo inspirujące, ponieważ też jest tutaj cykl pięciu prac tak zwanych skradzionych portretów, czyli portretów wziętych z gazet, a przetworzonych przez takie powiedzmy okrutne rysowanie, prawda? Że się komuś wymazuje ząb albo mu się robi zmarszczki, więc gdzieś te tortury idą w dalszym ciągu. Te zdjęcia mnie sprowokowały, bo ja się wybrałam w podróż, żeby zresetować się tak, żeby móc trafić z powrotem do tych lat 70., ale spojrzeć z pozycji kobiety starszej.
Wystawa, to połączenie instalacji, fotografii i filmu o podróży w czasie i przestrzeni. Prace artystek do 11 stycznia 2026 roku.