Kuratorka ekspozycji Agnieszka Urbańska przypomina, że wówczas program edukacyjny był bardziej nastawiony na praktykę.
To była szkoła bardziej wymagająca. Wymagana była duża pilność, zaangażowanie i pomocy finansowej rodziców. Nie było łatwo posłać w XIX wieku dziecko do szkoły, dlatego, że obowiązywały opłaty szkolne i to niemałe dla przeciętnej wielkopolskiej rodziny. Mam wrażenie, że było znacznie trudniej, niż dzisiaj. Wśród przedmiotów były robótki ręczne ale też taki przedmiot, który nazywał się "umiejętność smaku" - chodziło o wyczucie stylu i klasy.
Wystawa do końca sierpnia w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu.