To produkcja, która rozpocznie weekend poświęcony twórczości reżysera Filipa Bajona. Pierwszy z prezentowanych filmów dotyczy pamięci - mówi Oliwia Kurlej.
Reżyser opowiada historię w tym filmie oczami siebie, kiedy miał 9 lat i te wydarzenia sam obserwował, więc to jest taki film z trochę niestandardowej perspektywy, jak na film o wydarzeniach historycznych. Jest też to film celowo czarno-biały, ponieważ tutaj właśnie reżyser stosuje taki zabieg retrospekcji. On sam się też przenosi i sięga do swoich wspomnień, już jako reżyser dojrzały.
W sobotę o godzinie 18:30 wyświetlony zostanie debiutancki film Filipa Bojana, „Aria dla atlety”. Z kolei na zakończenie wydarzenia widzowie zobaczą w niedzielę o 16:30 „Wizję lokalną 1901”.