- To kolejna odsłona życia kompozytora Karola Kurpińskiego - mówi kustosz izby Rafał Grygiel.
Poprzednia wystawa nosiła nazwę "Karol Kurpiński - gdzie wszystko się zaczęło" i opowiadała o dzieciństwie Karola Kurpińskiego, o pierwszych krokach jakie stawał właśnie tu we Włoszakowicach, gdzie spędził 12 lat. Natomiast kontynuacja tej wystawy, czyli "Karol Kurpiński - kultura nie robi się sama" opowiada o życiu Karola Kurpińskiego w Warszawie. 25-letni Karol pojawia się w stolicy i wkracza na scenę wielkiej muzyki. Wystawa głównie skupia się wokół jego mieszkania na ulicy Żelaznej i właśnie cała przestrzeń ma zabrać nas do jego pokoju, do przestrzeni, gdzie pracuje i tworzy kulturę.
Wystawa do końca maja we Włoszakowicach.