Kultura średniowieczna? Teraz!
Lech dobrze grał przez pierwsze 15 minut, ale potem Wisła przejęła inicjatywę, której nie oddała do końca. Strzeliła tylko jednego gola, ale to wystarczyło do tego, żeby wygrać i uchronić się przed najgorszym rozpoczęciem sezonu od czasu powrotu do Ekstraklasy w 1996 roku. To drugie zwycięstwo obrońców mistrzowskiego tytułu w tym sezonie Wisła w tym sezonie nie potrafiła jeszcze strzelić żadnemu rywalowi więcej niż jednego gola. Zdobyła ich do tej pory cztery, a strzelcem wszystkich jest David Biton.
SPONSORZY TRANSMISJI:


