Podrzucił kanapę na śmietnik, zamiast do PSZOK-u. Problem z gabarytami w Chodzieży
Prowadzenie dla gości zdobył już w 14. minucie Maksym Chłań. Wyrównał jeszcze przed przerwą Antoni Kozubal, a w drugiej odsłonie bramki dla Kolejorza strzelali Mikael Ishak i Pablo Rodriguez.
W zespole Lecha zadebiutowało dziś trzech nowych zawodników – w drugiej połowie wszedł na boisko Allahyar Sayadmanesh, a od początku grali Terry Yegbe i bramkarz Mateusz Lis.
Bardzo się cieszę, że ten mecz tak się potoczył, że zdobyliśmy to trofeum. Początek dla mnie może niewymarzony, bo bez mojego kontaktu z piłką straciliśmy bramkę. Ale jako drużyna się podnieśliśmy, pokazaliśmy charakter, na pewno dobrą grę, bo zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Dla mnie osobiście jest to trofeum do gabloty i jestem z tego powodu szczęśliwy
– powiedział Lis.
Mecz o Superpuchar dla obu drużyn był sprawdzianem generalnym nie tylko przed nowym sezonem ekstraklasy, ale także przed pierwszymi występami w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. Już w najbliższy wtorek lechici zagrają w nich z duńskim AGF Aarhus.
Czytaj także: Superpuchar po nowemu. Trener Lecha: "To brak szacunku"