Niemal natychmiast władze Legii wydały oświadczenie, w którym zażądały przeprosin. Szefowie drużyny z Poznania tłumaczą teraz, że trudno uznać zachowanie Stilica za prawidłowe, ale działał on pod wpływem emocji. Nie oznacza to jednak, że zawodnik uniknie kary. Legia Warszawa skierowała w tej sprawie pismo do Komisji Ligi Ekstraklasy. Domaga się w nim wyciągnięcia konsekwencji wobec osób, które obrażały ich klub.
Semir Stilić przeprosił za wulgarną przyśpiewkę o Legii. W wypowiedzi dla bośniackiego portalu sportowego www.sportsport.ba Stilić przyznał, że jego zachowanie w niedzielny wieczór na Placu Wolności w Poznaniu nie było poprawne. I dalej mówi: "chcę publicznie przeprosić, nikogo nie chciałem obrazić. Uczciwie przyznam, że nie znam wagi tego słowa".