Znieważenie i naruszenie nietykalności. Postawiono zarzuty za uderzenie prezydenta ciastem
Tsuchiya to dwukrotny zwycięzca wyścigu 24-godzinnego Le Mans. W kraju Kwitnącej Wiśni jest uznawany za symbol motorsportu i traktowany niczym Robert Kubica w Polsce czy Michael Schumacher w Niemczech.
To dla nas wielki zaszczyt, że zdecydował się nas odwiedzić
- mówi organizator festiwalu Michał Jakubek.
Japończyk w latach 80. zyskał przydomek The Drift King.
Jego charakterystyczny, widowiskowy styl jazdy i precyzja w prowadzeniu samochodu w poślizgu sprawiły, że stał się jedną z ikon rodzącego się driftu. Z czasem to właśnie on zaczął być uznawany za postać, która wyniosła tę technikę z japońskiej subkultury motoryzacyjnej na tory wyścigowe całego świata, współtworząc fundamenty współczesnego driftingu.
Pan Keiichi ma obecnie 70 lat, a dalej jest aktywnym sportowcem. To człowiek, który rozpropagował drift, jest uważany za współtwórcę driftingu na świecie. Na festiwalu bęzie zarówno jeździł samochodem wyścigowym, który dla niego przygotowaliśmy, jak i driftował dwoma japońskimi driftowozami
- podkreśla Jakubek.
Podczas Japfest odwiedzający zobaczą ponad 1000 wyselekcjonowanych japońskich aut, które ścigać się będą w kilku klasach wyścigowych, a na finał przejadą w paradzie po Torze Poznań.
Wydarzenie, będące zlotem miłośników japońskich samochodów, może odwiedzić nawet ponad 10 tysięcy fanów. Obecnie w sprzedaży jest już druga pula biletów.
Impreza odbędzie się w dniach 24-26 lipca.