Przyjaciele i znajomi przygotowali dla niego fetę. Na małym jeżyckim podwórku zmieściło się kilkadziesiąt osób, strzelały korki od szampana i sztuczne ognie.
Także w czwartek sportowiec był bardzo zajęty. Rano na spotkaniu z wojewodą dostał zegarek z GPS-em pokazujący czas w Korei gdzie za 4 lata odbędą się kolejne zimowe igrzyska. Po południu prezydent Poznania obdarował olimpijczyka telewizorem.
Jan Szymański to pierwszy poznaniak, który zdobył medal na zimowych igrzyskach. W drużynowym łyżwiarstwie szybkim wywalczył brązowy krążek. Od piątku wraca na lód.