NA ANTENIE: Pierwsze strony gazet - przegląd prasy regionalnej
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

"Zniesienie dwukadencyjności to zły pomysł". Lech Mergler wskazuje na Jacka Jaśkowiaka

Publikacja: 15.09.2026 g.10:39  Aktualizacja: 15.09.2026 g.15:54 Adam Michalkiewicz
Poznań
Lech Mergler, który w 2010 roku wprowadzał Jacka Jaśkowiaka do świata polityki, publicznie sprzeciwia się wydłużaniu rządów samorządowców. W Rozmowie Dnia Radia Poznań podkreślił dziś, że długa władza nieodwracalnie zmienia ludzi.

Spis treści:

    "Zniesienie dwukadencyjności to zły pomysł, a dowodem na to jest prezydent Poznania" - uważa współzałożyciel poznańskich ruchów miejskich.

    W jego ocenie rządzący miastem od 2014 roku Jacek Jaśkowiak sporo dla Poznania zrobił, ale ostatecznie się pogubił.

    Przykład tego Osiedla Maltańskiego pokazuje, że przerastają go takie sytuacje, w których jest jakaś nieprosta kwestia społeczna. Jeżeli ktoś jest przy władzy tak długo, to on się zmienia i z czasem traci pewną inteligencję społeczną

    - mówi Lech Mergler.

    Jako przykład Lech Mergler podaje kilkanaście lokalnych konfliktów w mieście - od kryzysu wokół Osiedla Maltańskiego po zabudowę nad Maltą czy na osiedlu Batorego. Aktywista porównał Jacka Jaśkowiaka do byłego prezydenta Poznania Ryszarda Grobelnego.

    "Muszę z pewną jakby przykrością i takim rozczarowaniem stwierdzić, że Jacek Jaśkowiak wchodzi w buty Grobelnego" - powiedział Lech Mergler.

    Gość Radia Poznań nie wyklucza, że jeśli prezydent Poznania nadal "pójdzie w zaparte", to za rok lub półtora realna stanie się inicjatywa zorganizowania referendum w sprawie jego odwołania. Aktywista ostro skrytykował też pomysły samorządowców, którzy apelują do Rzecznika Praw Obywatelskich o zmianę przepisów. Jego zdaniem społeczeństwo ma już dość zabetonowanej elity politycznej i oczekuje dwukadencyjności nie tylko dla wójtów i prezydentów, ale także dla radnych oraz posłów.

    https://www.radiopoznan.fm/n/UmIKPF
    KOMENTARZE 1
    wiesław rygielski 16.09.2026 godz. 00:20
    Dobry wywiad.
    Nie Jacek Jaśkowiak wchodzi w buty Grobelnego ale juz dawno wszedł Mister! zy społeczeństwo ma już dość zabetonowanej elity politycznej i oczekuje dwukadencyjności nie tylko dla wójtów i prezydentów, ale także dla radnych oraz posłów? Nie sądzę. Większość wyborców ma w d. czy są czy nie limity kadencji a Jaskowiak ma przeogromna liczbę potakiwaczy i lizusów co to sa pasywni do bólu ale lubia silnego wodza miasta. Jaskowiak schlebia klasie średniej i te lemingi sa jego bazą wyborcza. Bezrefleksyjną. Ale ogólnie b. dobry głos w dyskusji o patologiach polskiego samorządu na przykładzie Poznania.