"PiS w 2015 roku po wyborach uznał, że w Wielkopolsce raczej budować nie będzie" - mówił Piotr Głowski.
W tym czasie na wschodzie, tam, gdzie nie ma ludzi, nie ma ruchu, nie ma przemysłu, budowano drogi, bo to był wierny elektorat i tam należało przenieść wszystkie siły i środki. U nas wyraźnie w niektórych momentach można było przyspieszyć. Nie robiono tego, bo pewnie nie mieli pieniędzy i z tego powodu Wielkopolska w cudzysłowie była ukarana
- dodał poseł KO.
Piotr Głowski mówił, że na prawie wszystkich odcinkach w Wielkopolsce albo są prowadzone prace, które za moment mogą się przeistoczyć w prace budowlane, albo lada moment będą gotowe wszystkie dokumentacje.
W sobotę informowaliśmy o odwołaniu dyrektora poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Poznaniu. Nieznane są powody tej dymisji. Pytany o to odejście poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Głowski powiedział, że jemu z dyrektorem współpracowało się dobrze.
Jedyne, co budziło nasze niezadowolenie, to komunikacja między podmiotami państwowymi, takimi jak Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad i Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. To na pewno można skrócić. Myślę, że nowy dyrektor sobie poradzi
- powiedział gość Radia Poznań.