Według naszej rozmówczyni, problemem są między innymi niskie wynagrodzenia pracowników.
To przekłada się na motywację do pracy, ale też na zjawisko, które obserwujemy, zjawisko wypalenia zawodowego.
- przekonuje prof. Jankowska.
Najniższe zasadnicze wynagrodzenie dla osoby rozpoczynającej pracę na uczelni po obronie doktoratu wynosi 7 tysięcy złotych brutto. Uczelnie mają problem z zatrzymaniem utalentowanych absolwentów, którzy wybierają lepiej płatne stanowiska w biznesie.
Jak podkreśliła rektor Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, większość państw przeznacza na naukę od 2 do 3 procent PKB. W tym roku polskie wydatki na szkolnictwo wyższe i badania wyniosły 44 miliardy złotych, czyli nieco ponad 1 procent PKB.
Zaplanowany na środę protest "3 procent dla nauki, 100 procent dla Polski" poparła między innymi Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. Petycję w sprawie wzrostu wydatków na naukę podpisało online ponad 20 tysięcy osób.