W Rozmowie Dnia Radia Poznań kapitan Straży Granicznej Paweł Biskupik z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej mówił, że 9 cudzoziemców pochodzących z Afganistanu, zatrzymanych pod Obornikami, przyznało, że nielegalnie przekroczyło litewsko-polską granicę.
Decyzją sądu wszystkich obywateli Afganistanu umieszczono w jednym ze strzeżonych ośrodków dla cudzoziemców i będą tam przebywać do czasu przekazania ich stronie litewskiej
- wyjaśniał Paweł Biskupik.
Straż Graniczna w ostatnich dniach zatrzymała też w punkcie poboru opłat na autostradzie A2 obywatela Ukrainy, który przewoził czterech nielegalnych migrantów z Somalii i Etiopii. Oni również wjechali do Polski z Litwy, gdzie już zostali cofnięci. Gość Radia Poznań powiedział dziś, że sąd orzekł przepadek pojazdu Ukraińca, a mężczyzna otrzymał też decyzję o natychmiastowym wyjeździe z Polski i dostał ośmioletni zakaz wjazdu do krajów strefy Schengen.
Kapitan Paweł Biskupik przekonywał dziś na naszej antenie o skuteczności Straży Granicznej. "W pierwszej połowie tego roku funkcjonariusze Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali prawie 2800 osób w związku z nielegalną migracją" - mówił.
To byli przede wszystkim cudzoziemcy z takich krajów jak Ukraina, Gruzja, Kolumbia, ale co warte uwagi, ponad 2 tysiące z tej liczby już zobowiązano do opuszczenia naszego kraju. Tutaj widać naszą skuteczność
- mówił gość Rozmowy Dnia.
Straż Graniczna wydala też z Polski obcokrajowców, którzy są sprawcami przestępstw i wykroczeń. "Zatrzymaliśmy ich od początku roku blisko 500. Porównując to do zeszłego roku, który zamknęliśmy taką liczbą 500, widać wyraźny wzrost naszej skuteczności" - powiedział kapitan Paweł Biskupik.
Pytany, czy Niemcy przekazują Polsce migrantów, stwierdził, że sytuacja jest podobna.
W momencie, kiedy Niemcy zatrzymają migrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Polski, to nam tych migrantów odsyłają, tak samo jak my odsyłamy na Litwę. To jest kwestia umów międzynarodowych, ta kwestia jest uregulowana. Nie ma podrzucania, nie ma mowy o sytuacjach, które nie są wykonywane zgodnie z procedurami
- powiedział gość Radia Poznań.