Jego zdaniem, faworytką drugiej tury wyborów na szefa partii jest minister klimatu Paulina Hennig-Kloska, która według Plewińskiego po zwycięstwie w partyjnym głosowaniu powinna też awansować w rządzie.
Zakładamy, że takie jest porozumienie z premierem Tuskiem, że tego wicepremiera będziemy mieli i będzie to właśnie Paulina. Na to liczę. Rozmowy na najwyższym szczeblu, z tego co my mamy informacje dotyczące teki wicepremiera są otwarte i to miejsce czeka
- dodał.
Przemysław Plewiński w drugiej turze wyborów partyjnych zamierza głosować na Paulinę Hennig-Kloskę. Powtórzone wybory odbędą się 31 stycznia.
Gość Radia Poznań przyznał dziś, że sam chciałby startować w kolejnych wyborach prezydenckich w Poznaniu.
Cały czas liczę, że jeżeli będziemy mieli nową przewodniczącą i zajdą zmiany, znowu się określimy, to jak najbardziej będzie to dobry szyld
- stwierdził pytany, czy chciałby kandydować z Polski 2050.
Przemysław Plewiński liczy, że za trzy lata jako radny będzie dla mieszkańców na tyle rozpoznawalny, że szyld nie będzie miał aż tak dużego znaczenia.
Jego zdaniem największym konkurentem w wyborach będzie kandydat Koalicji Obywatelskiej. Przemysław Plewiński twierdzi, że trudniej byłoby mu pokonać Mariusza Wiśniewskiego niż Marcina Gołka. W kolejnych wyborach samorządowych z powodu ustawowych ograniczeń ponownie nie będzie mógł startować obecny prezydent Jacek Jaśkowiak.