Jak powiedziała w Porannym rozpoznaniu Radia Poznań prezes Sądu Rejonowego Poznań - Nowe Miasto i Wilda sędzia Monika Frąckowiak ze Stowarzyszenia Iustitia, w połowie kwietnia we wszystkich sądach odbędą się wybory.
Formalnie rzecz biorąc mamy to prawo, które obowiązuje do tej pory, a więc formalnie to Sejm ma wybierać sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa, ale nic nie stoi na przeszkodzie z prawnego punktu widzenia ku temu, abyśmy takie wybory sami zorganizowali
- stwierdziła sędzia.
Wybory będą powszechne i będą mogli w nich wystartować także neosędziowie. Wybrani kandydaci mają być zatwierdzeni przez Sejm.
Oczekujemy od polityków, że oni uszanują nasz wybór. To jedyna możliwość uzdrowienia sytuacji
- podkreśliła Monika Frąckowiak.
Prezes poznańskiego sądu przyznała, że nie wie, jak zachowają się politycy opozycji. Jak zaznaczyła, obecna sytuacja doprowadziła między innymi do braków kadrowych, ponieważ nie ma konkursów do sądów powszechnych i awansów. Czas oczekiwania na wyrok w apelacji wydłużył się do dwóch lat.
Dziś w Sejmie odbędzie się m.in. drugie czytanie projektu uchwały o wyborach do KRS. Uchwała to odpowiedź na weto prezydenta do noweli ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Nowelizacja przewidywała, że 15 sędziów-członków KRS wybiorą sędziowie. Zgodnie z obecnymi przepisami - uchwalonymi przez rząd PiS - wyboru dokonuje Sejm spośród kandydatów wskazanych przez grupę 25 sędziów lub dwóch tysięcy obywateli.