NA ANTENIE: EYE OF THE TIGER/SURVIVOR
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

To nie są polscy żołnierze. NASK demaskuje fałszywe nagrania

Publikacja: 23.07.2026 g.10:10  Aktualizacja: 23.07.2026 g.10:16 PAP
Kraj
Krążące w sieci nagrania przedstawiające rzekomo polskich żołnierzy krytykujących Ukrainę zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję. NASK oraz Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji ostrzega, że fałszywe treści mogą mieć związek z rosyjskimi działaniami wpływu.
żołnierz wojsko moro służby przysięga WOT - Eliza Hajdenrajch - Radio Poznań
Fot. Eliza Hajdenrajch (Radio Poznań)

Spis treści:

    W ostatnich dniach w sieci pojawiły się nagrania rzekomo polskich żołnierzy krytykujących Ukrainę, Unię Europejską oraz polski rząd. Ostrzegło przed tym we wtorek m.in. Ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji w swoim wpisie na X.

    Podkreślono, że na YouTube, TikToku, Facebooku i Instagramie rozpowszechniane były wygenerowane przez sztuczną inteligencję klipy wideo w formie „wywiadów”, w których żołnierze mieli krytykować Ukraińców. Mężczyźni na nagraniach komentowali rzeź wołyńską, a także mówili o rzekomo wzrastającej przestępczości w Polsce spowodowanej przez uchodźców. Z kolei analiza NASK ujawniła elementy mogące sugerować związek operacji z rosyjskimi działaniami wpływu. Chodzi m.in. o kalki językowe, przypadkowe użycie cyrylicy czy umundurowanie „polskich żołnierzy”, które jest charakterystyczne dla Rosji i Białorusi.

    O rosyjskich działaniach może świadczyć również fakt, że wygenerowani żołnierze często używali określenia „Saszki” czy „Szoszończyki” na Ukraińców. W materiałach pojawiały się również takie twierdzenia jak „facety ze Straży Granicznej”. Nieprawdziwi żołnierze mieli również straszyć rzekomym napływem imigrantów do Polski, a także używać stwierdzeń takich jak „brukselskie bzdury”.

    Choć niektóre konta zostały już usunięte, to portal Konkret24 zauważył, że jeden z profili na YouTube zdążył opublikować ponad 50 takich nagrań. To najpopularniejsze zgromadziło niemal 300 tys. wyświetleń. To nie pierwszy przypadek, w którym wygenerowani przez AI żołnierze byli wykorzystywani do dezinformacji. W październiku ub. roku sieć obiegło nagranie, w którym polscy żołnierze mieli rzekomo nawoływać do zajęcia Lwowa. Jak opisywało wówczas na swojej stronie TVP Info nagranie zostało wygenerowane przez AI, o czym świadczył widoczny znak wodny modelu sztucznej inteligencji „Veo”.

    Z kolei miesiąc później, na platformach społecznościowych pojawiło się nagranie przedstawiające płaczącego 23-latka, który został jakoby zmobilizowany do ukraińskiego wojska. O tym, że nagranie zostało wygenerowane przez AI świadczyły m.in. różnice w umundurowaniu mężczyzny.

    PAP
    https://www.radiopoznan.fm/n/TmKtqJ
    KOMENTARZE 0