Naprawy wymagały tory i trakcja, a ruch na przejeździe przywrócono w czwartek. Dziś - dokładnie tydzień - po wypadku pociąg trafił do punktu serwisowego w Zbąszynku.
"Przewiezienie tego pojazdu zajęło nam dwie doby" - mówi prezes Kolei Wielkopolskich Marek Nitkowski.
Doholowaliśmy go i teraz czas na naszych inżynierów, którzy w pierwszej kolejności wszystko sprawdzą i ocenią skalę uszkodzeń
- mówi Nitkowski.
Jeśli uszkodzenia nie okażą się rozległe, skład powinien wrócić na tory w ciągu kilku miesięcy, w przypadku poważniejszych uszkodzeń zarząd Kolei Wielkopolskich zdecyduje o wycofaniu pojazdu z użycia.
CZYTAJ TAKŻE: Tragiczny wypadek na przejeździe w Garbatce. PKP: przejazd był bezpieczny