Marta Żbikowska-Cieśla tłumaczy, że szpitale działają, a wielkopolski oddział NFZ wywiązuje się z zawartych umów. W przypadku szpitala w Kaliszu wartość umów od stycznia do końca września to 285 mln złotych - dodaje rzeczniczka.
I te pieniądze przekazaliśmy szpitalowi na leczenie pacjentów. Rozliczyliśmy także wykonanie świadczeń ponad wartości umów za pierwszy i drugi kwartał tego roku. Mowa o świadczeniach nielimitowanych. To, co jeszcze musimy zapłacić, to nadwykonania w świadczeniach nielimitowanych za trzeci kwartał tego roku
- uściśla rzeczniczka.
Marta Żbikowska- Cieśla wyjaśnia, że obecna sytuacja finansowa jest trudna zarówno dla NFZ, jak i dla szpitali.
"Przekazujemy pieniądze za nadwykonania w świadczeniach nielimitowanych, jak tylko je otrzymujemy z budżetu państwa" - dodaje rzeczniczka poznańskiego NFZ. Wyjaśnia też, że do funduszu nie dotarły informacje, jakoby pacjenci mieli przesuwane terminy zabiegów z powodu sytuacji finansowej.