Jak powiedział Radiu Poznań rzecznik poznańskich policjantów Łukasz Paterski, mężczyzna przebierał się za lekarza.
Mężczyzna zakładał skradziony wcześniej biały kitel lekarski i podszywając się pod personel, swobodnie poruszał się po szpitalnych korytarzach. Jego celem były pozostawione bez nadzoru przedmioty, takie jak telefony komórkowe, portfele z gotówką i dokumentami, karty płatnicze, ładowarki, słuchawki i walizki. Następnie z wykorzystaniem skradzionych kart bankomatowych płacił w pobliskich sklepach i stacjach benzynowych
- relacjonuje Łukasz Paterski.
Policjanci podejrzewają mężczyznę o kradzieże i włamania między innymi do restauracji czy pralni w centrum Poznania. Tylko w tym lokalu straty oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych, a wśród skradzionego sprzętu znalazły się narzędzia i odkurzacz. 45-latek miał też okraść z zegarka śpiącego mężczyznę.
Tożsamość sprawcy udało się ustalić dzięki nagraniom z monitoringu. Podejrzany usłyszał 14 zarzutów i grozi mu 15 lat więzienia.