Kiedyś to były bale! Kiedyś były przeboje!
W Koninie u dyżurnych urywają się telefony od oburzonych mieszkańców. - Wysyłamy patrole pod wskazane miejsca, niestety kiedy nasz samochód pojawia się na osiedlu, ci którzy odpalają petardy i zakłócają spokój chowają się w klatach schodowych - mówi komendant straży miejskiej w Koninie - Mieczysław Torchała.
Jak dotąd strażnikom udało się złapać na gorącym uczynku trójkę nieletnich. Zostali pouczeni. Za odpalanie petard można zapłacić mandat w wysokości 500 złotych. Jednak ani w tym ani w ubiegłym roku nikomu nie wymierzono takiej kary. - Ludzie, którzy dzwonią i domagają się interwencji, nie chcą podawać swoich personaliów ani danych sprawców, a w tej sytuacji niewiele możemy zrobić - tłumaczą strażnicy.