Kilkadziesiąt centymetrów pod ziemią odsłonięto około 30 obiektów, między innymi piec kopułkowy, który pełnił funkcję kuchni. A w obiektach znaleziono ceramikę, kości zwierzęce, przęślik, osełkę i monetę charakterystyczną dla wczesnego średniowiecza – mówi archeolog prowadząca badania, Paulina Przepiórka.
Przede wszystkim sukcesem jest to, że w ogóle przeprowadzamy tutaj te badania. To są badania ratunkowe, przedinwestycyjne, i w tej części Kalisza, po tej stronie grodu, takich badań nie było wcześniej. Mamy tutaj osadę, ona wchodziła w skład kaliskiego skupiska osadniczego we wczesnym średniowieczu
- mówi Paulina Przepiórka.
Badania potrwają do końca tygodnia, ich efekty będą tematem październikowej konferencji w Kaliskim Towarzystwie Przyjaciół Nauk. Archeolog Leszek Ziąbka dodał, że krajobraz sprzed 1000 lat był zupełnie inny od obecnego i było to zaplecze dla grodziska.
Teren ten był intensywnie zasiedlony
– dodał archeolog.
Prace prowadzone są pod nadzorem Urzędu Konserwatorskiego.