Najcięższe obrażenia odniosła 16-letnia dziewczyna, która według ratowników, ma poparzone 65% procent ciała. Obrażenia jej siostry i ojca nie zagrażają ich życiu. W wyniku pożaru zwaliła się jedna ściana domu. Na miejscu pożaru działało sześć zastępów straży pożarnej, pogotowie energetyczne i gazowe oraz inspektor nadzoru budowlanego.
Po wstępnych oględzinach strażacy mówili, że dom prawdopodobnie trzeba będzie rozebrać, bo naruszona została jego konstrukcja oraz dwie ściany. Od rana mają przystąpić do działania gminne służby socjalne.
Jak mówili naszemu reporterowi świadkowie - najbliżsi sąsiedzi poszkodowanych, wybuch był bardzo silny. Ofiary wybiegły w szoku na zewnątrz, gdzie zaopiekowali się nimi sasiedzi, zabierając do domu do czasu przyjazdu pogotowia.