Podczas wyborów samorządowych komisja w Międzylesiu czterem pierwszym głosującym wydała o cztery karty więcej. Niedoszły radny przegrał 4 głosami z Krystyną Wróbel. Według sądu pomyłka komisji wpłynęła na wynik wyborów.
Wybory już raz zostały unieważnione przez koniński sąd. Jednak Krystyna Wróbel odwołała się. Sprawa ponownie trafiła na wokandę. Sąd Okręgowy w Koninie podtrzymał decyzję o unieważnieniu wyborów, stwierdził jednocześnie wygaśnięcie mandatu Krystyny Wróbel. Komisja wyborcza w protokole po głosowaniu przyznała, że omyłkowo wydała o cztery karty więcej. Według sądu wpłynęło to na wynik wyborów. Gdyby różnica głosów była większa, to mimo nieprawidłowości nie byłoby potrzeby organizowania nowego głosowania - podkreślał sędzia Andrzej Nawrocki.