Pożar domu w powiecie konińskim. Spaliła się część budynku
Świątynia należy do najstarszych w tej części Wielkopolski. Szopka z figurami wykonanymi z wosku stanowi przykład tradycji bożonarodzeniowej sprzed 200 lat – mówi kierownik kaliskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu, Tomasz Talar.
Ona jest przepięknie wykonana. Niestety nieznana jest historia, gdzie i kto wykonał poszczególne laleczki i przystroił je bogatymi fragmentami strojów, które prawdopodobnie były kupowane w całej Europie. Stanowiły element szat zdobnych, czy to szlachcianek, czy dostojników kościelnych.
Pasterze mają stroje inspirowane polskimi motywami ludowymi. Niestety, ze względu na zły stan figur szopka nie jest obecnie eksponowana. Jak dodaje Tomasz Talar – jeśli znajdą się środki finansowe, zostanie poddana pracom badawczym i konserwatorskim po to, by przybliżyć XIX-wieczną tradycję tworzenia szopek.
Na tamtejszym rynku znów będzie można oglądać żywe zwierzęta. W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia w drewnianej szopce na kilka godzin zamieszkają zwierzęta gospodarskie. Owieczki są coroczną atrakcją dla mieszkańców i przyjezdnych.
Tradycji tej nie złamała nawet pandemia koronawirusa – mówi Anna Bogacz z pleszewskiego magistratu.
To już tradycja, że na pleszewskim rynku, obok naszej drewnianej stajenki, pojawiają się żywe zwierzęta. To owce i kozy, które bezpłatnie udostępnia nam jeden z sołtysów w regionie.
Zwierzęta będzie można podziwiać w zagrodzie przy drewnianej szopce, do której figury powstały podczas pleneru rzeźbiarskiego w Pleszewie.