W tym czasie budynek dokładnie przejrzano i wyczyszczono, winnych odszukano i ukarano. Dziewięć osób dostało nagany i upomnienia. Nikt nie został zwolniony.
Starosta pilski i dyrektor szpitala mówią o zwiększeniu nadzoru i reorganizacji ekip sprzątających, ale nie podają żadnych konkretów.
Szpitalny grzyb został wstępnie rozpoznany. To czernidłak, grzyb jadalny, niegroźny - mówi Rafał Szuca dyrektor pilskiego szpitala. Eligiusz Komarowski uważa, że winny jest prawdopodobnie brak efektywności 150 pracowników, którzy szpital sprzątają. Szpital chciał wynająć firmę zewnętrzną do sprzątania, ale się nie udało, bo to było za drogie. Teraz placówka chce wypracować własny model – zmotywować pracowników do lepszej pracy. Na razie szczegóły nie są znane.