Najtrudniejsza była noc i wczesny ranek. Przez wiele godzin po kolizji triów zablokowana była autostrada A2 między Wrześnią a Poznaniem. Ciężarówka blokowała też pod Kępnem trasę nr 8 Wrocław-Warszawa. Ruch przywrócono o godz. 8. W Poznaniu do najniebezpieczniejszego zdarzenia doszło około godz. 7 na ul. Inflanckiej na Ratajach. Kobieta poślizgnęła się na przystanku i wpadła pod autobus linii 74. Miała, mimo wszystko, szczęście bo wpadła między koła i doznała tylko niewielkich potłuczeń. Jeszcze w porannym szczycie komunikacyjnym zaśnieżona była i autostrada i drogi krajowe.
Fatalnie było w Poznaniu - śnieg zalegał nawet na głównych ulicach więc miasto błyskawicznie się zakorkowało. Teraz sytuacja jest znacznie lepsza, najważniejsze trasy w regionie mają już czarną i mokrą nawierzchnię. Nadal zaśnieżone są drogi lokalne i sporo odcinków dróg wojewódzkich.
Kierowcom przeszkadzają jednak silne podmuchy wiatru, powodujące zawieje i zamiecie śnieżne. Opady śniegu będą trwały do godzin wieczornych, mogą przechodzić w śnieg z deszczem. We wtorek po południu wiatr stopniowo będzie słabł. Jednak zimowa aura utrzyma się co najmniej do końca tygodnia - zapowiada IMGW w Poznaniu.