"Jest ważna dla rozwoju polityki odpadowej miasta" - mówi burmistrz Wągrowca Alicja Trytt.
To jest to miejsce, do którego mieszkańcy będą mogli przywieźć odpady, które nie są zbierane u źródła. To się przekłada na jakość środowiska, w którym żyjemy, a także na ceny odbioru odpadów w Wągrowcu, a to temat rzeka. Obecnie w Wągrowcu płaci się 40 zł od osoby i przy tych stawkach system nam się nie finansuje. Miasto musi dokładać z budżetu do śmieci mieszkańców około 200 tys. zł miesięcznie
- wyjaśnia Trytt.
Przy nowym PSZOKu w Wągrowcu powstała też ścieżka edukacyjna dla dzieci poświęcona segregowaniu odpadów.