Zabrakło ostrzeżeń i procedur? Kobieta poszkodowana w saunie aquaparku w Pile
Choć tegoroczna zima jest znacznie mroźniejsza i zamarzło jezioro oddalone od lodowiska o 200 metrów, to burmistrz Łukasz Zaranek przypomina, a mieszkańcy rozumieją, że sztuczna tafla to gwarancja bezpieczeństwa.
My ostrzegamy generalnie przed tym, żeby wchodzić na ten lód. Wiadomo, lód jest jeszcze bardzo zwodniczy i lepiej, mając sztuczne lodowisko, korzystać z tego
- mówił burmistrz.
– Tu mamy takie bezpieczeństwo, że jak wejdziemy, to możemy po prostu sobie pojeździć bezpiecznie z dziećmi, no i spędzić miło czas.
Radio Poznań: Pierwszy raz w tym roku, czy w zeszłym roku już też Państwo korzystali?
– Nie, w zeszłym roku też korzystaliśmy właśnie z tego lodowiska, tak że czekaliśmy na to otwarcie. Szkoda, że tak późno, no ale bardzo dobry pomysł, bardzo dobry
- mówili odwiedzający lodowisko.
W tym roku lodowisko działa organizacyjnie na innych zasadach. Infrastruktura obiektu należy do firmy zewnętrznej, ale całą organizacją zajęli się pracownicy miejskiej spółki Komsport, powołanej do zarządzania Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. Dzięki temu ma być taniej i sprawniej. Rogozińskie lodowisko będzie czynne co najmniej do końca ferii, ale burmistrz nie wyklucza, że jeśli pogoda dopisze, to dłużej.