We wtorek rano w pożarze swojego mieszkania zginął 61-letni mężczyzna. Jak przyznają strażacy, pożar był niewielki, ale niestety tragiczny. Kiedy ratownicy dojechali na miejsce pożaru, mężczyzna leżał przy schodach budynku.
/ Fot. Wiesława Pinkowska Spis treści:
Wyniosło go dwóch mężczyzn, którzy pracowali na podwórku sąsiedniego budynku.Prawdopodobnie przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez samego poszkodowanego.