– Krajobraz pociągów górniczych to nasza tożsamość i nie chcemy, żeby zanikła – mówi sołtys Wygody, Aleksandra Antecka.
Przyjemnie byłoby przyjść i spojrzeć od czasu do czasu na lokomotywę. Te pojazdy kiedyś były naszą codziennością, a niedługo ich już nie będzie. Trzeba zachować choć część tej pamięci o dawnych czasach dla kolejnych pokoleń
- podkreśliła.
Mieszkańcy Wygody w gminie Ślesin zamierzają zwrócić się do kopalni, by na mocy porozumienia z Urzędem Miasta i Gminy w Ślesinie nabyć lokomotywę. Według planów miałaby ona stanąć na fragmencie torów, obok nastawni, w której powstałaby izba pamięci.
To miejsce, ten skwerek przy lokomotywie, byłby przyjemnym przystankiem na trasie między Lubstowem a Łężynem. Jesteśmy dokładnie pośrodku. Chcielibyśmy, żeby stanął tu słynny „krokodyl”, najlepiej z wagonami. Pięknie byłoby też, gdyby na jednym z nich znalazła się informacja o dacie ostatniego transportu węgla
- usłyszeliśmy.
Obecnie trwają rozmowy w tej sprawie i opracowywana jest dokumentacja. W działania zaangażowali się również pasjonaci kolejnictwa z Fundacji Lignit.