W Czempiniu 50-letni mężczyzna zatruł się czadem po uruchomieniu agregatu prądotwórczego w zamkniętym pomieszczeniu. W kotłowni szybko nagromadził się tlenek węgla, a mężczyzna stracił przytomność. Służby wezwała jego żona. Strażacy odnotowali wysokie stężenie czadu, sięgające blisko 170 ppm. Jak przekazał dyżurny kościańskich strażaków, poszkodowany został zabrany do szpitala.
Do drugiego zdarzenia doszło w Śmiglu. W kotłowni budynku wielorodzinnego pojawiło się zadymienie, a dym przedostał się do trzech mieszkań. Alarm uruchomiła czujka w jednym z lokali. Tym razem stężenie tlenku węgla było niższe i na szczęście nikt nie ucierpiał.
Służby po raz kolejny przypominają o zagrożeniach związanych z tlenkiem węgla i apelują o właściwe użytkowanie urządzeń oraz montowanie czujników, które mogą uratować życie.