Fuzja szpitali w Pile i Wyrzysku opóźniona. Połączenie dopiero jesienią
Jak podkreśla kuratorka wydarzenia, Zuzanna Głowacka, sztuka jest częścią codzienności, choć nie zawsze pozwalamy sobie, by po nią sięgać.
Celem tego manifestu jest w ogóle, żeby trochę narysować to, czego się boimy, żeby spróbować ponazywać jakieś różne rzeczy, z którymi się nie zgadzamy. Tak to działa, że tak jak wypowiadanie słów na głos ma jakąś magiczną siłę, tak taka wypowiedź rysunkowa również może pomóc oswoić jakieś różne trudne pojęcia i w ten sposób chcemy działać
- zaznaczyła.
Choć pierwszy dzień warsztatów poświęcony był pracy ze słowem i emocjami, finałowy manifest ma opowiadać o kobiecych doświadczeniach przede wszystkim poprzez obraz i formę artystyczną – bez użycia słów.
Efekty trzydniowej pracy uczestniczek będzie można zobaczyć podczas niedzielnego wernisażu w poznańskiej Arkadii.